niedziela, 10 grudnia 2017

Podsumowanie Jesiennego Wyzwania dla każdego - FINAŁ

Witajcie...
Za 2 tygodnie zasiądziemy do wigilijnego stołu...spotkamy się z bliskimi i przyjaciółmi...
Przed nami wspaniały czas.
Mamy nadzieję, że równie przyjemne będzie dla Was ogłoszenie wyników zabawy "Jesienne Wyzwanie dla każdego"...naszym celem zabawy było przede wszystkim CELEBROWANIE CODZIENNOŚCI :)...często w zabieganiu zatracamy dziecięcą radość z tych małych codziennych czynności...gubimy po drodze fascynację z tego, co nas otacza.
Po Waszych postach widać, że zadania z jesiennej listy zadań, były dla Was przyjemne do wykonania. Wiele osób spośród Was pisała, że to nie było takie trudne wykonać je. O to nam chodziło... może utrudnieniem był wymóg, że prosimy o fotorelację, niemniej jednak wspaniale przez ten czas oglądało się i czytało Wasze wpisy.


Oto lista osób, które wzięły udział w ostatniej części Jesiennego Wyzwania:


A teraz najważniejsza informacja :)

Dziękujemy za udział wszystkim uczestnikom zabawy...a wyróżnienia mamy dla:



Serdecznie gratulujemy! Prosimy dziewczyny o kontakt na skrzynkę mailową w celu podania adresu do przesyłki.

Zespół KTM


sobota, 9 grudnia 2017

Sezonowe mamy - świąteczne potrawy z kasz, kapusty, grochu i fasoli

     Święta Bożego Narodzenia przede wszystkim kojarzą nam się z pięknie przystrojoną choinką (że o prezentach nie wspomnę!:)), miłą rodzinną atmosferą, białym puchem za oknem i suto zastawionym stołem. A przede wszystkim z kolacją Wigilijną, a potem Bożym Narodzeniem i  drugim dniem Świąt. 
Ja akurat nie przypominam sobie, żeby w moim domu rodzinnym było 12 potraw, no chyba, że np. policzymy kompot osobno, rybę osobno i ziemniaki do niej osobno, to może... Było ich zawsze zdecydowanie mniej i choć po troszkę to i tak ciężko było zjeść. Z tego, co pamiętam przez wiele lat nasze rodzinne menu nie uległo zmianie - barszcz z uszkami i z grochem (choć nie wiem, czy to całkiem normalne!), pierogi z kapustą, karp (obowiązkowo, żadna inna ryba!) smażony w panierce z ziemniakami i smażoną kapustą i na koniec kasza ze śliwkami i tyle. Tak tyle i wystarczyło. A w domu u siebie zrobiłam jeszcze mniej bo przy naszej dwójce i jednym małym niejadku nie było potrzeby szaleć. Był barszcz z uszkami, ryba smażona na maśle (i nie karp a łosoś, ale nie pytajcie czemu - tak wyszło i tyle:)) z ziemniakami i pierogi, ale ruskie - bo nie czarujmy się żadne z nas za grzybami nie przepada. Jak to mówią - trzeba tworzyć własne tradycje.
      Ale skupmy się na temacie posta czyli potrawy z kasz, kapusty i grochu - czyli takich, których u mnie nie było:) Co nie znaczy, że zupełnie nie wiem jak się za nie zabrać i może zacznę od pierogów z kapustą, choć osobiście polecałabym z dodatkiem mięsa (np. z kurczaka, albo cielęcinką). 

Pierogi z kapustą i mięsem 
     Myślę, że nie ma co się nad proporcjami rozpisywać, bo ja zmielone ugotowane mięso i podgotowaną kapustą drobno posiekaną(oczywiście podczas gotowania ciut posoloną) mieszam w proporcji 1:1. Dodaję zeszkloną wcześniej cebulkę i doprawiam solą i pieprzem, bez żadnych ziół czy tym podobnych. To wszystko razem jeszcze podsmażam i mam gotowy farsz.
     Natomiast co do ciasta, to chyba każdy ma swój własny wypracowany przepis, a jeśli nie to ja na prawie kg mąki (bo zawsze robię pierogi na zapas) dodaję tylko 1 jajko , szczyptę soli i odrobinę oleju, tak z łyżkę i to wszystko wyrabiam dodając tak na oko pół litra bardzo gorącej wody - niby nie wrzącej, ale prawie. I tyle, zawsze mi póki co wychodzi dobre ciasto. Moja teściowa ostatnio dała mi dobrą radę, że dodaje troszkę masła do tego (w jej wydaniu troszkę to może być pół kostki, ale co tam) i super sprężyste i w ogóle. Spróbowałam i mi nie wyszło, wg mnie dużo twardsze było. Za to koleżanka dodaje wody mineralnej (Piwniczanki) w temp. pokojowej i też mięciutkie wychodzą. Już jak kto lubi, ja nie zmieniam, bo tak mi wychodzi i już:) No i co tu dużo kryć..najlepsze są te polane podsmażoną słoninką i cebulką:)


   
Kasza ze śliwkami

ok. 250 g kaszy jęczmiennej
150 g suszonych śliwek (generalnie daje się bez pestek, ale moja mama twierdzi że to nie ten smak i muszą być z pestkami)
3 szkl. wody
sól

Po pierwsze należy przepłukać śliwki i kaszę. Następnie wrzucamy je do garnka i zalewamy wodą, odrobinkę doprawiając solą. Gotujemy dość często  mieszamy, bo kasza lubi się przypalić. W razie potrzeby odrobinę podlewamy wodą. Musi się gotować tak długo, żeby kasza zmiękła i zrobiła się trochę taka papka:) Podajemy na ciepło, u nas posypuje się cukrem, ale można też dodać trochę miodu.

Źródło <klik>

Kapusta z grochem

ok. 1 kg kapusty kiszonej
ok. 0,5 kg łuskanego grochu
cebula
20-30 dag wędzonego boczku(choć ja osobiście wolę z parzonym boczkiem)
ziele angielskie (kila ziaren)
liść laurowy (2-3 listki)
sól 
pieprz
troszkę oleju

Groch zalewamy wodą i zostawiamy do namoczenia na noc. Następnie gotujemy go, aż zmięknie i oczywiście odcedzamy. Jeżeli kapusta jest zbyt kwaśna przelewamy ją wodą, siekamy na drobne kawałki, zalewamy wodą i gotujemy aż zmięknie dodając wcześniej ziele i liść laurowy. Jeżeli po ugotowaniu zostało nam za dużo wody, odlewamy ją i łączymy z grochem. Dodajemy pieprz i sól do smaku. Wigilia powinna być postna, ale można dodać podsmażony na cebulce pokrojony w drobną kosteczkę boczek. Jeśli nie to samą cebulkę. Wszystko razem jeszcze chwilkę dusimy, żeby smaki się połączyły. 

Źródło <klik>

karto_flana poleca sałatkę z tuńczyka z białą fasolą


Dla 4 osob:
400 g bialej fasoli (z puszki lub waga po ugotowaniu)
2 puszki tuńczyka w sosie własnym
400 g pomidorów
1 czerwona papryka
1 czerwona cebula
4 łyżki białego octu winnego
sol, pieprz
1/2 łyżeczki cukru
6 łyżek oleju
Fasolę odcedzić z puszki i wypłukać lub ugotować suchą do miękkości i odcedzić. (Uprzednio namoczyć w zimnej wodzie na noc, wodę odlać i zalać nową) Tuńczyka wyjąć z puszki, odlać sos, rozdzielić widelcem na części. Pomidory umyć i pokroić w ósemki. Paprykę umyć, oczyścić i pokroić w paski. Cebulę obrać i posiekać w krążki. Wszystkie składniki włożyć do miski.
Z oleju, octu, soli, pieprzu, cukru i oliwy przyrządzić sos. Sosem polać sałatkę i wymieszać.


Pierogi z kapustą i grzybami

Na ok. 40 sztuk
2 szklanki maki
1 szklanka cieplej wody
2 łyżki oleju
1 żołtko
500 g kiszonej kapusty
1 cebula
1 łyżka masła
10 suszonych grzybów (dużych)
sól, pieprz
Na stolnice przesiać make, zrobić dołek do którego wbić żółtko i wlać wodę, szczyptę soli oraz olej. Zagnieść ciasto. Wcześniej namoczone grzyby ugotować i dokładnie odcisnąć. Wywar można wykorzystać do zupy grzybowej. Kapustę wymoczyć, zagotować i odcisnąć. Do kapusty dodać posiekaną zeszkloną na maśle cebulę. Wszystkie składniki farszu wymieszać i drobno posiekać. Z ciasta formować male kulki, które rozwałkowywać na placki i napełnić nadzieniem. Zaklejać i lepić pierogi. Gotować w osolonym wrzątku, wyjmować łyżką cedzakową. Smakują z podsmażaną cebulą ;)


Kasza jęczmienna z warzywami
dla 4 osób
400 g kaszy jęczmiennej
100 g mrożonego groszku
1 cebula
4 ząbki czosnku
200 g marchwi
bulion
sól, pieprz, majeranek
200 g wędzonego boczku
po 150 g korzenia pietruszki i selera
smalec
Kaszę przepłukać na sicie i wsypać do garnka. Wlac tyle zimnego bulionu, by kasza była przykryta. Pozostawić na kilkadziesiąt minut do namoczenia. Następnie dolać wodę, posolić i ugotować kaszę do miękkości. Wsypać rozmrożony groszek i wymieszać. Cebulę i czosnek obrać i drobno posiekać. Oczyścić marchew, seler i pietruszkę, pokroić w kostkę. W dużym rondlu o grubym dnie rozgrzać 2/3 łyżki smalcu. Przesmażyć na nim cebulę z czosnkiem, następnie dodać warzywa, smażyć mieszając. Na innej patelni wysmażyć boczek bez tłuszczu na chrupiąco. Dodać do warzyw. Dodać kaszę z groszkiem i wymieszać. Doprawić do smaku solą, pieprzem i majerankiem.


tynka 
Poleca sałatkę z fasoli, sera żółtego i ananasa:
taka sama objętościowo ilości FASOLI (z puszki, biała czy czerwona-Wasz wybór), SERA ŻÓŁTEGO i ANANASA 
por (pokroic w półplasterki i zalac wrzątkiem, odsączyc)
jogurt naturalny i majonez
sól i pieprz do smaku
ewentualnie natka pietruszki

Fasolę trzeba odsączyć z zalewy, przepłukać. Ser żółty i ananasa pokroić w kostkę, wymieszać z fasolą, zrobić sos-wymieszać majonez i jogurt (ilość zależy od tego czy lubicie sałatki, co w sosie pływają, czy też jak my-żeby tylko lekko wszystko razem się sosem oblepiło), doprawić solą i dużą ilością pieprzu, dodać odsączony por...wymieszać; SCHŁODZIC :)

Gołąbki z ryżem i mięsem
Kapusta biała - obgotowuję ją w wodzie z solą, cukrem i octem...wodą tą później podlewam gotowe gołąbki gdy je przygotowuję do duszenia

farsz:
proporcje mniej więcej
1kg mięsa mielonego (podsmażone)
2 cebule (pokrojone, zeszklone na smalcu)
4 ząbki czosnku
4 woreczki ugotowanego ryżu
do smaku sól, pieprz, majeranek
smalec

Liście kapusty napełniamy farszem, zawijamy, układamy w garnku wyłożonym liśćmi kapusty, układamy je ciasno, zalewamy wodę z obgotowywania kapusty, dusimy do miękkości liści w gołąbkach. Sos lubimy mocno pomidorowy, dlatego na łyżeczce smalcu podsmażam cebulę, zalewam passatą pomidorową, dodaję przeciśnięty ząbek czosnku, ewentualnie doprawiam oregano...passata sama w sobie jest idealnie doprawiona :) sos blenduję. Pierwszy raz na studiach w Krakowie w barze mlecznym jedliśmy gołąbki podane z ziemniakami...i tak nam się spodobało, tak posmakowało, to wspomnienie czasów studenckich :)


A Wy jakie dania z kasz, grochu, fasoli, kapusty serwujecie?
Pozdrawiamy
ZESPÓŁ KTM





czwartek, 7 grudnia 2017

Kocyk temperaturowy #14

Czy wiecie, że 11 miesięcy wspólnego dziergania kocyka za nami???

Ale ten czas minął! 

Zobaczcie jak wyglądają kocyki na tym etapie:







fraktal Violki:


I naszej klubowej koleżanki karto_flanej


Mój kocyk musiałam zakończyć, wybrałam wzór i włóczkę które spowodowały, że już w okolicach sierpnia kocyk był wystarczająco duży, ale przede wszystkim jest bardzo ciężki, zrobiony ze 100 % wełny. Długo zastanawiałam się nad tym czy mimo wszystko go kończyć, tym bardziej, że zapas włóczki na cały rok zrobiłam, ale doszłam do wniosku, że rozpoczęłam pracę nad nim aby cieszyć się pierwszym własnym kocem i efekt już osiągnęłam. A z tego co zostało wydziergam kolejny koc, od stycznia ... :))  

Ten ostatni etap wyjątkowo wydłużamy do 15 stycznia, abyśmy mogły zaprezentować wszystkie kocyki w pełnej krasie (gdybyście jednak potrzebowały trochę więcej czasu na wykończenie, proszę dajcie znać w komentarzu)! 
Pamiętacie, że czeka nagroda od sklepu meritamonka.pl - moteczki yarn art jeans w kolorze łososiowym?

Meritamonka


Owocnego dziergania!

Ania


środa, 6 grudnia 2017

Krok po kroku - KARTKA ŚWIĄTECZNA

Postanowiłam przygotować dla Was tutorial na prostą kartkę świąteczną z wianuszkiem, co prawda nie jestem mistrzem scrapbookingu, ale jeśli spojrzycie na moje pierwsze kartki to widać olbrzymi postęp :)

Potrzebne nam będą:
- 3 różne papiery,
- ołówek, nożyk, linijka, 
- taśma dystansowa, klej,
- dziurkacz gałązka, oraz drobne półperełki/ guziki. 
- opcjonalnie dziurkacz (np. zaokrąglacz rogów)
- baza kartki 

Wybieramy papier - u mnie : okładka od bloku, kartka z książki i beżowy papier wizytówkowy. Ważne by wybrane przez nas papiery do siebie pasowały, mogą to być papiery w czerwieni, zieleni czy beżu, można też połączyć brokatowe tło z jakimś delikatniejszym. Chociaż dziś w rękodziele panuje taka dowolność, że ogranicza Was tylko wyobraźnia, to ja jednak pozostanę przy stonowanych barwach. 

Papiery docinamy tak by miały wymiary : 10,5cm x 10,5cm, 10cm x 10cm oraz 9,5cm x 9,5cm. Baza będzie miała największy wymiar, na najmniejszej kartce rysujemy okrąg. 

Jeśli mamy ochotę zaokrąglić rogi bądź wykorzystać inny narożny dziurkacz robimy to teraz. Można też "poszarpać brzegi".

Przy pomocy taśmy dystansowej składamy od najmniejszej do największej.

Dziurkaczem gałązką wycinamy scrapki, najciekawiej będzie wyglądać to gdy również będziemy miały różne papiery do dyspozycji. Doskonale nadadzą się do tego ścinki, które zapewne pozostają po poprzednich pracach. 

Magickiem przyklejamy gałązki do okręgu, zasłaniając ołówek, w zależności od tego jak gęsty wianek chcemy uzyskać dokładamy scrapki. 

Teraz pozostaje nam tylko ozdobienie wianka, można wykorzystać półperełki, guziki, można zrobić "kleksy" klejem brokatowym, dodać kokardę ze wstążki, czy napis. 

Same zobaczcie, że mimo, iż kartki został wykonane tą samą metodą to w zależności od użytych dodatków będą wyglądać inaczej:





Pozdrawiam 
Etoile


Etoiled

p.s. zapraszamy na wyzwanie specjalne " Boże Narodzenie", oraz Zrobione z Mamą - "Choinka"

wtorek, 5 grudnia 2017

Krok po kroku - Jak zrobić AKRYLOWĄ bombkę z elementami 3D?

Witajcie...
Dziś mamy dla Was prawdziwą BOMBĘ...a właściwie bombkę...i to nie jedną! Ba! Mamy dla Was cały kursik jak zrobić fantastyczną bombkę akrylową z elementami 3D.

Ten kursik przygotowała dla Was Ania, którą zapewne znacie z kreatywnych pomysłów <klik> .
Jako nasza dobra znajoma i duszyczka, która od zawsze chętnie dzieli się swoją wiedzą - gości dziś u nas wraz ze swoim kursikiem...



Witajcie, 
dzisiaj szybki kurs jak stworzyć bombkę akrylową z elementami 3D.
Zamawiam wycinankę 3D na grupach fb jest ona wykonana z grubego kartonu/sklejki wszystkie elementy trzeba poskładać  a ja dodatkowo je sklejam:



       Następnie  bombka akrylowa  12cm i jej przygotowanie,     postanowiłam zrobić wewnętrzne tło, czyli klej wikol, serwetka i         nanosimy, najlepiej wyciąć sobie koło  i naciąć boki wtedy   powstaje mniej zmarszczeń, gdy to wyschnie maluje brzegi farbą
                                  i sypię sztucznym śniegiem...



    Kolejnym krokiem jest dekoracja szopki, domku czy kościółka-      do tego wykorzystuje sztuczny śnieg, mech, siano, brokat-wasz             pomysł, wasza fantazja, w niektórych bombkach użyłam                     połówek kul styropianowych o tym samym obwodzie...



Na koniec zamykamy bombkę, ja smaruje brzegi klejem, ponieważ nie chcę aby bombka się otworzyła. Zamykam i dekoruję wstążką.



Efekt wart tej pracy :)

Dziękujemy Ani za gościnny kursik...mamy nadzieję, że Wam się spodoba i pokusicie się o zrobienie takiej bombki...

POZDRAWIAMY...

Ania&Zespół KTM

poniedziałek, 4 grudnia 2017

ZRÓB SOBIE OZDOBĘ CHOINKOWĄ -czteromiesięczne wyzwanie specjalne część 4

To już ostatnia odsłona naszego wyzwania. 
Mam nadzieję, że i w nim weźmiecie tak liczny udział jak i w poprzednich etapach. Bardzo się z tego cieszę. 
Pamiętacie o przygotowanych dla Was nagrodach???

Oto prace naszych projektantek w ostatniej części zabawy:

karto_flana wyczarowała z sosnowych szyszek świąteczne skrzaty



oraz ciasteczka-obrecze, ktore moga zwisnac na choince


tynka zrobiła recyklingowe ozdoby z puzzli




Elementy są klejone gorącym klejem. Do ozdobienia użyto elementów z zimnej porcelany, kolorowych guzików, gwiazdek anyżu oraz drobnych koralików -od sponsora.

Etoile zrobiła zawieszki z dużych korali ozdobionych elementami florystycznymi:


Monika przygotowała bombki na styropianowych bazach od naszego sponsora. 




Ania zrobiła urocze zawieszki choineczki ozdobione koralikami -kordonek i koraliki gwiazdki od sponsora- sklepu Kadoro. 



Pamiętajcie także o tym, że w tej zabawie towarzyszy nam jeden z naszych sponsorów- sklep z artykułami do tworzenia biżuterii Kadoro.Już wkrótce jedna z was otrzyma bon zakupowy od w/w sklepu w wysokości 30 zł. Druga nagrode ufundował nasz zespol projektancki. Mamy więc w sumie aż dwie nagrody!


Zapraszamy do linkowania Waszych prac do 24 grudnia.

niedziela, 3 grudnia 2017

Jesienne wyzwanie dla KAŻDEGO - cz.3 PRZYPOMINAJKA

Witajcie...za kilka dni kończymy ostatni etap JESIENNEGO WYZWANIA, po tym czasie wybierzemy osoby, których fotorelacje w jakiś kategoriach najbardziej spodobają się naszemu zespołowi :) bardzo szybko postaramy się ogłosić wyniki, bowiem zależy nam, by NIESPODZIANKA dotarła do Was jeszcze przed Świętami :) dlatego bądźcie czujni :)

Nasze ostatnie migawki do podejrzenia tu:


Zapraszamy TUTAJ
 

Prosimy też osoby, które brały udział w wyzwaniu wiosennym, bądź jesiennym by napisały co myślą o takiej formie wyzwań?Mielibyście ochotę również na edycję zimową?

sobota, 2 grudnia 2017

Chwila dla Mam -GRUDNIOWY NASTRÓJ

Witajcie :)
Ruszyliśmy z nowym miesiącem...jutro pierwsza niedziela ADWENTU. Grudzień zatem upłynie na czasie OCZEKIWANIA i przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia...
Co Was wprowadza w dobry nastrój? W stan odprężenia...dobrego samopoczucia?
Nie zapomnijcie, że w natłoku różnych spraw i obowiązków i szalonego okresu przygotowań trzeba znaleźć czas dla siebie...równowagę, spokój...

Pierwszy raz karto_flana i ja-tynka pokusiłyśmy się o przygotowanie GRUDNIOWNIKÓW...to taki rodzaj albumu/grudniowego pamiętnika...Pokażemy Wam jeszcze GRUDNIOWNIK Diany <klik> która należała do naszego zespołu:

karto_flana


tynka





Powoli nasze GRUDNIOWNIKI będą się zapełniały przepisami, listami rzeczy do zrobienia, zdjęciami z tego okresu...zapiskami ku wspomnieniom :) bowiem w grudniu dzieje się masę różnych rzeczy :) myślę, że to będzie fajna pamiątka kiedyś-przejrzeć takie grudniowniki sprzed lat :) :) 

A Wy macie doświadczenie z takimi pamiętnikami/albumami?
Jeśli temat Was zainteresuje postaramy się z karto_flaną wrzucić za parę dni zdjęcia wnętrz naszych uzupełnianych grudniowników :)

POZDRAWIAMY Was ciepło!

karto_flana & tynka