wtorek, 15 sierpnia 2017

Cud nad Wisłą i Matka Boża Zielna

Dziś witamy Was świątecznie...Dziś święto Wojska Polskiego-ustanowione w dniu tzw. "Cudu nad Wisłą" oraz w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny <klik>  i <klik> oraz <klik> Obrzędowość ludowa wiąże ten dzień ze święceniem płodów rolnych, które są symbolem bogactwa przyrody, stąd nazwa tego święta "uroczystość Matki Bożej Zielnej".
Nasze bukiety:

tynki i Zosi:

karto_flanej i synków:


Ani, Julki i Marcina:



Wacław Rolicz-Lieder
W Matkę Boską Zielną
Kwiaty z pół okolicznych uszczknięte i zioła,

Przenajmilsze ofiary pracowitej wioski
Przyniosły swe zapachy do wnętrza kościoła,
Przyniosły przed oblicze dobre Matki Boskiej.

W górze jako głos starczy, organ przepowiada,

W dole z piersi ludu płynie pieśń kościelna,
U stóp Twych, jasna Pani, wieś swe dary składa,
O pół rządczyni mądra, o królowo zielna.

Przed ołtarzem ksiądz szepcze łacińskie wyrazy,

Woń kwiatów coraz żywiej nad głowy się wznasza:
Ochraniaj nas od klęski, chorób i zarazy,
Królowo ziół przedziwna, pół rządczyni nasza!

Rozśpiewały się usty, organ wciąż przewodzi,

Ten w piersi się uderza, ten znak krzyża czyni:
Obraniaj nas od wojny, ognia i powodzi.
O ziół królowo można, naszych pól rządczyni.


Natomiast synowie karto_flanej fani militariów, wojskowości odwiedzili razem z nią Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie <klik>



I jeszcze rysunek żołnierza autorstwa syna karto_flanej (5,5 l)

A Wy jak spędzacie ten dzień?
POZDRAWIAMY Was ciepło!


sobota, 12 sierpnia 2017

Mama czyta - Jamie Ivey Smak Prowansji

Podróż Jamiego i Tanyi zaowocowała spotkaniem tajemniczej madame Etienne, kobiety, która o winach wie wszystko. Przyjęli rzucone przez nią wyzwanie – mają rok, żeby znaleźć jak najjaśniejsze wino rosé, dorównujące smakiem winom z jej winnicy. Czy uda się to komuś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z winem?


Ciekawa książka, bardzo mocno mnie wciągnęła. No i oczywiście lubię czytać książki, gdzie akcja dzieje się w tym regionie geograficznym- nieco idyllicznie, spokojnie, leniwie. Taka jest tez Francja ukazana w tej książce. Nie wiem, czy to powieść, raczej relacja z podróży. Jamie i Tanya są młodym małżeństwem, które podczas urlopu wraz z przyjaciółmi odwiedza siostrę Tanyi mieszkająca we Francji w Montpellier. Podczas pożegnalnego obiadu w restauracji poznają madame Etienne. Jest ona nieco znużona obecnością dwuletniego dziecka- siostrzenicy Tanyi Rose. Językowe nieporozumienie prowadzi do zwarcia niecodziennego zakładu: Albo Anglicy znajda różowe winno jaśniejsze od tego, które produkuje Madam Etienne albo będą musieli znaleźć importera dla jej win w Anglii. Czy w ogóle podejmą ten zakład i co to będzie dla nich oznaczać? Przez pół roku podróżujemy wraz z sympatyczną parą i ich przyjacielem Peterem po Francji w poszukiwaniu najjaśniejszego różowego wina. I oczywiście sprawa rozstrzygnie się dopiero w ostatniej chwili.
Wspaniała lektura. Jak dla mnie to książka o... miłości. O miłości do dobrego jedzenia markowego wina, stylu życia. O tym, jak można pokochać obcy kraj... O więzach przyjacielskich i rodzinnych. A nade wszystko o miłości do własnej żony, której autor zresztą zadedykował książkę. CUDOWNA! Ciekawe, czy jest druga część?

Pozdrawiam 
Karto_flana

karto_flana

piątek, 11 sierpnia 2017

Wyzwanie cykliczne #2 "Dmuchawce, latawce, wiatr"

Lato w pełni, więc przychodzimy do Was z przypomnieniem naszego wakacyjnego wyzwania. 
Oto nasze inspiracje, które przygotowałyśmy:

Karto_flana zrobiła karteczkę z tekturką od sponsora w lekkich, jasnych jak wiatr kolorach:

oraz akwarelę- dmuchawce ( zapraszamy na tutorial TUTAJ)

Etoile zrobiła wianek dla chłopca inspirowany modnymi ostatnio łapaczami snów, został udekorowany tekturkami od sponsora: 


Ania wyszydełkowała zwiewną, letnią bluzkę, idealną na wakacje nad morzem :)


Natomiast Wiola przygotowała piękny łapacz snów:


Zapraszamy Was bardzo serdecznie do udziału w zabawie. 
Swoje prace dodawajcie w żabce pod TYM postem

środa, 9 sierpnia 2017

Świerszczykowy Klub Książkowy #12 PUSTYNIA

Witajcie...
Kolejny wakacyjny numer Świerszczyka idealnie wpisał się w "aurę" wakacyjną :)
Niesamowicie suchy i upalny okres jaki nam towarzyszy ostatnie dni idealnie nawiązuje do tematu przewodniego magazynu - PUSTYNI.

W tym numerze zauroczyło nas opowiadanie "Życie". Piękne, pełne symboliki, bardzo mądre, z przekazem - o tym, że można marzyć o tym, czego się nie zna, ale potem trzeba skonfrontować to z rzeczywistością. O tym, że w życiu trzeba być cierpliwym, że trudne sytuacje są do przejścia, bo mamy w sobie na tyle siły, by sprostać wszystkiemu, co los dla nas szykuje...O tym, że ciszę da się usłyszeć, a światło może być tak jasne, że można na chwilę przez nie nie widzieć NIC...niby proste opowiadanie...a jednak :) nawet mnie chwyciło za serducho :)

Ponadto całe mnóstwo fajnych łamigłówek.



Wierszyki, w tym nasze ulubione z obrazkami zamiast wyrazów :)


Gra planszowa i kostka do zrobienia, garść ciekawych informacji:


Oczywiście Świerszczyk zainspirował nas do dalszego kreatywnego tworzenia.

W ruch poszedł piasek kinetyczny.

Antoś budował "zapory" z kawałków desek na "pustynnym obszarze"chroniące owady od burzy piaskowej:

Ponadto to świetny punkt wyjścia o rozmowie na temat WODY, której wiadomo na pustyni jak na lekarstwo! O tym, że należy wodę oszczędzać, można też porozmawiać o stanach skupienia cieczy :) Świetnie do tego nadaje się książka pani Marii Terlikowskiej:

Zabawna historia kropli wody, która raz jest cieczą, raz parą, a raz bryłką lodu :)






Sporo ciekawostek można też znaleźć w pozycji "Przyroda" (książeczki dostępne często nawet w supermarketach)




Zosia i ja zrobilysmy bransoletki i kolczyki wykorzystując kamienie "piasek pustyni" i "noc Kairu":


Dalszym rozwinięciem tego tematu może być szerszy aspekt-np.informacje o Afryce...a o tym pisałam np. tu "Kreatywne czytanie- o Afryce" <klik>

Pozdrawiam 
Tynka 


wtorek, 8 sierpnia 2017

W czasie wakacji dzieci się nie nudzą...

AsiaB z rodziną spędza czas nad Jeziorem Białym... Zapewne bez tableta - bajek i gier się nie odbyło, ale same zobaczcie jak Zosia aktywnie spędzała czas na wczasach:

Na plaży:




Dziewczynka bardzo chętnie dokarmiała kaczki:


Świetnie bawiła się zarówno w wesołym miasteczku...











... jak i na zwykłym placu zabaw:


Nie zlękła się ogromnej trampoliny:


Zapoznała nowe koleżanki z którymi puszczała ogromne bańki, grała w piłkę i łowiła małże:






Po wyczerpującym dnia przyszedł czas na ochłodę :

A jak Wy spędzacie czas ze swoimi dziećmi na urlopie? aktywnie, może zwiedzacie okoliczne atrakcje, czy korzystacie tylko z plaży i wody?

pozdrawiam